Twój e-mail
Wiadomość
Wyślij
Wyślij
Wiadomość wysłana!
Proszę wypełnij poprawnie pola

Stowarzyszenie Leśników i Właścicieli Lasów

05-430 Celestynów ul. Widok 19
 

telefon: 660 163 773

e-mail: sliwl@wp.pl

NIP 5322047470

KRS 0000484229

REGON 147000240

Konto: 21 1240 2119 1111 0010 5630 4737

Od początku 2016 r. do resortu rolnictwa wpłynęło ponad 2 tys. pism w obronie ferm zwierząt futerkowych. Ich autorami były m.in. władze samorządowe, obywatele i zakłady przetwórstwa mięsnego i rybnego - poinformowała w czwartek w Sejmie wiceszefowa MRiRW Ewa Lech.

Wiceminister Ewa Lech przedstawiła

w czwartek na posiedzeniu sejmowej komisji samorządu terytorialnego informację resortu rolnictwa na temat wpływu hodowli zwierząt futerkowych na gospodarkę lokalną w Polsce.

Lech poinformowała, że w II półroc

zu 2016 r. w Polsce funkcjonowały 1022 fermy zwierząt futerkowych, z czego 730 to fermy zwierząt mięsożernych, czyli głównie norek. 

Wiceminister podkreśliła, że zarówno resort rolnictwa, jak i inspekcja weterynaryjna nie analizuje bezpośrednio wpływu hodowli zwierząt futerkowych i zwierząt gospodarskich na gospodarkę lokalną. „My wiemy tylko jaki jest globalny wpływ na całą gospodarkę" - powiedziała Lech.

Dodała jednak, że od początku 2016 r. do ministra rolnictwa wpłynęły 2072 pisma od różnych organizacji, władz samorządowych, obywateli, przedsiębiorców reprezentujących różne branże, ubojnie, zakłady drobiarskie, zakłady przetwórstwa mięsnego i rybnego. „Były to protesty po tym, jak dotarły sygnały, że będą likwidowane fermy zwierząt futerkowych, w tym zwłaszcza norek" - mówiła wicesze

fowa MRiRW.

Dodała, że w nadesłanych pismach wyrażano sprzeciw wobec wprowadzenia zakazu hodowli zwierząt futerkowych w Polsce podkreślając pozytywne ich znaczenie dla gmin i jednostek pomocniczych. „Właśnie te pisma odzwierciedlały jakie znaczenie funkcjonowanie tych ferm ma dla środowiska lokalnego podkreślając przy tym, że są to miejsca pracy" - wskazała wiceminister.

Lech przytoczyła też dane ministerstwa finansów, z których wynika, że w 2016 r. wartość eksportu z Polski skór zwierząt futerkowych wyniosła 0,3 mld euro, czyli ok. 1,5 mld zł. Według na podstawie wartości tego eksportu można uznać pośrednio, „że gospodarstwa  utrzymujące zwierzęta futerkowe uznane za zwierzęta gospodarskie mają wpływ na gospodarkę rejonów Polski, w których się znajdują".

Dr Marian Szołuch z Akademii Finansów i Biznesu Vistula zwrócił z kolei uwagę, że Polska należy do największych producentów skór zwierząt futerkowych w Unii Europejs

kiej. „Największy udział w łącznej produkcji skór zwierząt futerkowych w UE osiągają Dania (47,8 proc.), Holandia (12,7 proc.), Finlandia (17,4 proc.) oraz Polska (11,6 proc.)" - poinformował Szołuch.

Dodał, że najwięcej ferm zlokalizowanych jest w województwach: wielkopolskim (152), zachodniopomorskim (69), pomorskim (57) i podkarpackim (54).

Wprowadzenie zakazu hodowli i chowu zwierząt futerkowych w celu pozyskiwania futer przewiduje projektustawy o ochronie zwierząt autorstwa PiS. W uzasadnieniu wskazano m.in. że "chów i hodowla zwierząt w tym celu przysparza zwierzętom zbędne cierpienie, a ponadt

o niektóre fermy negatywnie wpływają na środowisko naturalne".

Marcin Przybylski

ŹRÓDŁO: www.samorzad.pap.pl
Fot.rp.pl

Norki w Sejmie. MRiRW: fermy zwierząt futerkowych mają wpływ na gospodarkę rejonów, w których funkcjonują

16 listopada 2017