W niniejszym artykule postaramy się ustalić: dlaczego jemioła przestała nam przynosić szczęście? Czy jedna zielona kula oznacza wyrok dla drzewa?
Jemioła od wieków kojarzy nam się z magią, świątecznymi tradycjami. To roślina, która w naszej kulturze stała się symbolem szczęścia i pomyślności. Jednak gdy spojrzymy w górę, ponad dachy domów, prosto w korony polskich drzew, sielankowy obrazek zaczyna pękać.
Dla leśników i przyrodników te zielone kule, tak malowniczo odcinające się od zimowego nieba, nie są zwiastunem szczęścia, lecz sygnałem alarmowym. Choć jemioła jest fascynującym półpasożytem, w ostatnich latach jej ekspansja w polskich lasach przybrała niepokojące tempo. Atakuje już nie tylko topole czy wierzby, ale coraz śmielej wdziera się w drzewostany sosnowe, które stanowią podstawę naszych lasów. Coraz częściej leśnicy alarmują, że tempo rozprzestrzeniania się jemioły stanowi realne zagrożenie dla zdrowotności lasów.
Jak żyje jemioła ?
Jemioła pospolita (Viscum album L.) należy do grupy półpasożytów. Oznacza to, że prowadzi częściowo samodzielne życie, przeprowadza fotosyntezę jak drzewa i inne rośliny natomiast nie posiada systemu korzeniowego, który umożliwiałby samodzielne pobieranie wody i składników pokarmowych. Jemioły wyposażone są w haustoria czyli ssawki, które pozwalają im wnikać w struktury rośliny drzewiastej i w ten sposób pobierać niezbędne do życia składniki od swojego żywiciela.
Cały cykl zaczyna się niewinnie, bo przez wszystkim dobrze znane ptaki takie jak jemiołuszki, drozdy
czy kosy, które wyjadają dojrzałe nasiona a następnie wydalając je roznoszą na duże powierzchnie. Lepkie nasiona przyczepiają się do gałęzi następnych drzew i w ten sposób zaczynają kiełkować. Od momentu infekcji jemioła połączona jest z drzewem i nawet w przypadku odłamania się części zielonej odrasta ponownie. Znane są przypadki gdzie pojedynczy osobnik nękał swojego żywiciela przez trzydzieści i więcej lat.
Czy jemioła zabija drzewa ?
Proces ten nie przypomina gwałtownego pożaru czy wichury – to raczej powolne, rozciągnięte na lata „duszenie” gospodarza. Choć pojedyncza kępka jemioły w koronie drzewa może wydawać się niegroźnym elementem krajobrazu, rzeczywistość jest znacznie mroczniejsza. Jemioła zazwyczaj atakuje masowo, stając się bezlitosnym pasożytem, który systematycznie wysysa siły witalne z drzewa. Osłabia procesy życiowe, spowalnia wzrost a drzewo zmuszone jest do redukcji korony. Dzieje się tak, gdyż jemioła nie potrafi regulować gospodarki wodnej. Gdy drzewa i inne rośliny w naszej strefie klimatycznej w odpowiedzi na suszę i wysokie temperatury zamykają aparaty szparkowe aby ograniczyć wyparowywanie wody z liści chroniąc tym samym siebie, jemioła pozostawia je ciągle otwarte. Działa to jak pompa tłocząca nieustannie wodę. Gdy wody w glebie brak drzewa drastycznie odczuwają tego konsekwencje. Wyczerpane drzewa to idealny cel dla szkodliwych owadów, grzybów czy innych pasożytów, którym tworzy się idealne miejsce do życia ich infekcja to skutek uboczny, który finalnie prowadzi do śmierci. Skala problemu jest ogromna. W ostatnich latach pasożyt stwarza zagrożenie dla drzew w całym kraju. Dawniej jemioła związana z przydrożnymi drzewami liściastymi, gdzie często zimą tworzyła ich drugą koronę, dziś wkroczyła do lasu i atakuje także drzewa iglaste (sosny, jodły czy świerki).
Podgatunki jemioły i drzewa na których występują
Jemioła pospolita – topola, wierzba, brzoza, klon, lipa, grab
Jemioła rozpierzchła – sosna, świerk, modrzew
Jemioła jodłowa - jodła
Skala zagrożenia
W 2023 roku całkowita powierzchnia drzewostanów uszkodzonych przez różne podgatunki jemioły oszacowano na 133,7 tys. ha. Jest to wartość o 5,2 tys. ha większa niż w roku 2022. Raport o stanie lasów w Polsce z 2024 roku wykazał porażenie 150,8 tys. ha. Sosna zwyczajna w Polskich lasach (zarówno państwowych jak i prywatnych) stanowi 59,1% powierzchni wszystkich drzew. Dotychczas sosny uważane były za odporne na czynniki zewnętrzne jednak wzrost porażenia przez jemiołę wskazuje spadek odporności sosny na niekorzystne czynniki środowiskowe. Lasy najbardziej narażone to te które już bez obecności pasożyta wykazują znaczne osłabienie. Okolice miast, wzdłuż ruchliwych dróg to miejsca gdzie drzewa są osłabione zanieczyszczeniami i spalinami. Wkroczenie jemioły do takich drzewostanów bardzo szybko spowoduje zamieranie drzew. Dotychczas największe powierzchnie leśne jemioła zajmowała na nizinach i terenach z suchym, ciepłym klimatem. Wyższe średnie temperatury, ciepłe zimy, długie okresy bezdeszczowe latem (często suche lata) powodują, że jemioła szybciej się rozwija i lepiej znosi warunki, które kiedyś ograniczały jej występowanie. Jemioła coraz mocniej zaczyna zaznaczać swoją obecność w borach sosnowych północno wschodniej polski gdzie dotychczas była rzadkością. Największe szkody wykazano na terenach Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Poznaniu (24,4 tys. ha) oraz we Wrocławiu (24,2 tys. ha).
Ryc. 1. Występowanie jemioły w drzewostanach iglastych wg RDLP w 2024 r – Raport o stanie lasów w Polsce 2024
Jak walczyć z jemiołą ?
Najskuteczniejszą i najczęściej stosowaną metodą redukcji jemioły jest ścinanie drzew silnie porażonych — zwłaszcza tych, które stanowią znaczną bazę nasienną pasożyta. W ramach planowych cięć rębnych lub pielęgnacyjnych, usuwane są drzewa opanowane przez jemiołę, by ograniczyć jej rozprzestrzenianie się. Metody mechaniczne i arborystyczne — np. usuwanie gałęzi lub pojedynczych szczepów jemioły — znajdują zastosowanie przy ochronie pojedynczych drzew, np. pomnikowych lub izolowanych alei drzew. Jednocześnie usunięcie tylko pędów jemioły bez wycięcia fragmentu drzewa
z zasiedloną koroną często prowadzi do powstawania odrostów — co ogranicza skuteczność takich zabiegów.
Metodą skuteczną lecz bardzo kosztowną i pracochłonną jest owijanie takich gałęzi agrowłókniną tworząc barierę dla odrostów jemioły.
Na świecie zwłaszcza w lasach mieszanych i plantacjach w klimacie ciepłym testowano chemiczne metody zwalczania jemioły, np. przez opryski lub iniekcje pni drzew środkiem chwastobójczym albo regulatorem wzrostu. Jednak metody te mają poważne ograniczenia: zmienność skuteczności w zależności od gatunku żywiciela, stopnia porażenia, sezonu a ponadto trudno przewidzieć ewentualne negatywne skutki dla drzewa-żywiciela. W wielu krajach uznano metody biologiczne zwalczania patogenów za pomocą pasożytów. Poznano kilkanaście gatunków grzybów mikroskopijnych, które pasożytują na jemiole. Dotychczas żaden z nich nie został wystarczająco przebadany i wykorzystany do opracowania biopreparatu na jemiołę.
Foto. 1. www.lasy.gov.pl - Kamila Czajka - Jemioła zagraża nie tylko drzewom liściastym
Stowarzyszenie Leśników i Właścicieli Lasów
05-430 Celestynów ul. Widok 19
Siedziba Stowarzyszenia
03-801 Warszawa ul.Jana Zamoyskiego 49
telefon 660 163 773
e-mail biuro@elasy.pl sliwl@wp.pl
NIP 5322047470
KRS 0000484229
REGON 147000240
Konto: 21 1240 2119 1111 0010 5630 4737